|
Zawsze znajdzie się kij, którego nie zawachacie się użyć przeciwko Amico-Lechowi - nudne to. Akurat bardzo madra decyzja i wszystkim klubom takich zycze (szczegolnie Wisle i Legii). Stawki wciaz sa ZDECYDOWANIE za wysokie za fuszerkę jaka odstawiają piłkarze.
P.S. Gra w Amice jest swego rodzaju nobilitacja. Od dwoch lat tylko ten klub 'cos gra' w pucharach (w ogole jest jednym z 3-4 ktore graja w pucharach), na pewno łatwiej jest sie stad gdziekolwiek wypromowac niz z Cracovii czy Korony czy Arki. Jest to bonus, który przysługuje pilkarzom własnie Amiki oraz Wisły i Legii (z tym, ze w ciagu ostatnich dwoch lat rozgrywki pucharowe sa domena tylko tej pierwszej i to ona pokazała sie w Holandii czy Szwajcarii/Austrii).
|