WiślakMyślenice napisał(a):
Albo też nieumiejętne przystosowanie się do taktyki nowego zespołu przez zawodników. W Zagłębiu Lubin Łobodziński był najlepszym prawoskrzydłowym w lidze i strzelał dużo goli. Pytanie tylko, dlaczego teraz nie może tego powtórzyć w Wiśle?
Poza tym, mamy dwóch nowych scoutów. Klejdinst zna się jak mało kto na polskich talentach, a Csaplar zna świetnie rynek czeski. Może dzięki ich pomocy Skorża trafniej wybierałby nowych zawodników do składu?
|
Co do drugiej czesci Twojej wypowiedzi, to powiem tylko tyle - OBY.
Natomiast z tym Lobodzinskim, naprawde mogles mi juz darowac

Szczerze mowiac, ze swojej strony wyczerpalem ten temat do granic
Nie wiem tylko gdzie i kiedy Lobo byl tym najlepszym prawoskrzydlowym. Moze w prasie. Ale gdybys poczytal archiwalne wypowiedzi kibicow Zaglebia, to nawet oni niezbyt sobie go tam cenili jeszcze zanim trafil do Wisly.
Wcale tez nie strzelal duzo goli. Raz chyba ustrzelil 7 bramek w sezonie [2004/05], co przyznaje ze sam nie wiem jak mu sie udalo, ale to bylo dawno i nieprawda
W kazdym razie w momencie kiedy do nas przychodzil, jego bilans brzmial zero bramek i zero asyst w calej rundzie, co nie wyglada najlepiej jak na "najlepszego prawoskrzydlowego w lidze". I ciezko wobec tego mowic, aby pod reka Skorzy obnizyl loty.
Edit : jeszcze co do Bednarza, tak sobie wlasnie przypomnialem, ze kiedy obejmowal stery, mowil iz podejmuje sie wyzwania, gdyz wierzy ze polski zespol w koncu zagra w LM, tymczasem w dobie gdy awans do LM stal sie latwiejszy niz kiedykolwiek, marzenia prysnely w starciu z...Levadia. Jest to niewatpliwie takze jego osobista tragedia i gdyby ktos mu wczesniej powiedzial, ze dwa i pol roku jego kadencji przyniosa taki efekt, to pewnie sam by w to nie uwierzyl.