unpredictable_wislaczka napisał(a):

|
I to własnie dziwne z tym kontraktem dla Małeckiego. Bo najpierw trener mówi,że wszystko jest dogadane i piłeczka leży po stronie Patryka, a po meczu Mały twierdzi,że nic nie jest dogadane do końca i nie może podpisać. Dziwne to trochę...
|
Zwróciłem uwage na ten fragment w wywiadzie ze Skorżą... i dla mnie jest on zupełnie nielogiczny...
Skoro Mały ma jeszcze co "odbijać", to na chłopski rozum jeszcze nie wszystko dogadane. Dla mnie "dogadany" to jest dokument, w którym brakuje podpisu, a nie taki, który jeszcze można negocjować...
Rozwiązania są dwa - albo ktoś przekręcił słowa Skorży (ja widziałem tylko zapis rozmowy, jest to zatem możliwe) albo wszystko po staremu, kontrakt jaki był taki nadal jest.
I dobrze napisał wyżej Proud - gdziez to niby pójdzie Małecki?
W lidze dobre pieniądze są w stanie zapłacić mu co najwyżej nasze kosy

no chyba, ze ta "wiślackość" okaże sie picem na wode jak w grę wejdą pieniądze.
Zagranica - wolne zarty...