Wojtas napisał(a):

Ktos powie ze znowu sie przy****lam ale znowu widac ze niepotrafmiy dobic przeciwnika.
Przeciez wczoraj przy półamatorskim poziomie jaki prezentowla Jagiellonia az prosilo sie bramek do poprawy bilansu nastrzelac a nasi znowu niewkorzystywali sytuacji.
ha ha i wtedy juz smiesznie by nie bylo.
|
Otóż to. Co z tego,że wygraliśmy , skoro był to zwykły chodzony. Byle jak byle żeby wygrać. A z całym szacunkiem do Jagi, ale była do zjedzenia i szóstką.
Akcje były prowadzone ospale, brak szybkości,zaskoczenia. Na Jegiellonie i ligę to może wystarczyć, z tym,że ja dle Wisły mam inny odnośnik. Dla mnie niepokonanie przez Wisłę rywali różnicą 2 bramek różnicy to dla mnie, będę szczery,jest traktowane jako porażka. Nie ligą ma być dla nas odnosnikiem ale ligi zachodnie.