|
Zycze Marcinowi szybkiego powrotu do zdrowia(zdaje sobie sprawe, ze to prawdopodobnie kilkanascie miesiecy), potem powrotu na boisko i gry na takim samym poziomie jaki prezentowal przez ostatnie lata. Ciezko pracowal, trafil do utytulowanego klubu, zostal najlepszym obronca tamtejszej ligi, regularnie wystepowal, a tu takie cos... boiskowych bandytow trzeba eliminowac z pilki noznej. Jutro oczekuje surowe kary ze strony belgijskiego zwiazku pilkarskiego, tzn. minimum 6 miesiecy zawieszenia. Witsel pokazal, ze daleko mu do profesjonalnego pilkarza, bo taki szanuje zdrowie i nogi przeciwnika. Jak na to patrze, to boli mnie noga, a co tu dopiero mowic o samym Marcinie. Wyrazy wspolczucia.
|