|
W moim odczuciu nie był to taki zły mecz jak chyba wiele osób to widzi. Naprawdę niezły jak na nasze warunki pressing. Dobry blok defensywny, atak pozycyjny i utrzymywanie się przy piłce na przyzwoitym poziome. Ja widzę postęp w porównaniu do poprzedniego sezonu i wydaje mi się, że w dużej mierze jest to spowodowane tym iż nasz trener wyciągnął jakieś wnioski z pucharowej klęski. Wydaje mi się też, że stara się zasiać ziarenko takiego hardwork tyle, że dopasowanego do naszych krajowych standardów. Wszyscy wiemy jak nasi piłkarze lubią ciężką prace i jak skończyli trenerzy którzy na siłę próbowali wpoić to rodzimym kopaczom. Zauważcie, że we wczorajszym meczu kłopoty zaczęły się po zejściu Głowy. Nie twierdzę też, że to co się później stało to wina Jopa [wg mnie to i tak jeden z lepszych piłkarzy na ławce]. Jednak z drugiej strony gdyby piłkarze dobili Jage wcześniej nie było by tak "dramatycznioe". Coś co bym zarzucił naszemu trenejro to na pewno zbyt asekuranckie zmiany, zbyt mało roszad i wiary w niektórych zawodników. No ale to tylko moje subiektywne odczucia.
|