Jakas masakra z tym Zagłebiem. Domniemalismy ze szkopul twkil w tym ze graja na zwolnienie trenera (no chyba ze jeszcze dzis specjalnie rpzegrali zeby dopiero ze Smuda wygrywac i pokazac ze tamten trener był ble) ale mi sie wydaje ze oni po prostu nie maja obrony. Meczu dziesiejszego z Arka nie ogladałem ale u siebie przegrac i dostac 2 bramy od jednego ze slabszych zespolow Ekstraklasy... tak jak u nas po zejsciu Głowy i wejsciu Jopa zaraz padła bramka bo obrona sie ze sob nie rozumiała to tam wlasnie problem tkwi w tej formacji. Nie umieja ze soba grac, na dodatek poziom Ekstraklasy przekracza ich mozliwosci, ten koles np co z Legia samobuja zdobyl to wtedy debiutowal w Ekstraklasie- no to to nie jest gosc na Ekstraklasowe pojedynki na szczycie skoro to jego 1 mecz, ten lewy obronca czarnoskory co go juz teraz sadzaja na lawe to tez jakis nieokrzesany. Po prostu tam nie ma obrony i kazdym im strzela ile chce bramek. Jakby u nas wprowadzic do obrony takich leszczy jak tam to pewnie byloby tak smao wiec dla mnie sprawa jasna- nie grali na zwolnienie trenera tylko po prostu sa tacy słabi. Teraz przyjdzie nowa miotła i to jaka

wiec moze i wygraja cos na poczatek bo beda na maxa zmobilizowani, pozniej moze z nich cos ten Franek Smuda co czyni cuda wykrzesac i jakos ich gra bedzie wygladała ale jak dla mnie to po prostu Lesiak slabym trenerem jest i obrona Zagłebia jest slaba
