Mimo ze polska liga z roku na rok jest coraz wiekszym dnem i w kolejnej edycji pucharow czeka nas prawdopodobnie kolejne upokorzenie z gruzinskim lub azerskim zespolem w pierwszej rundzie eliminacji, to niezaleznie od tego naszym pilkarzom nalezy sie szacunek za to, ze w dwoch poprzednich latach zrobili co w ich mocy, aby to Wisla byla najlepsza polska druzyna. Na chwile obecna ta sama grupka osob uszczuplona o kilka starych nazwisk, a uzupelniona paroma nowymi, robi co moze aby nic sie w tej kwestii nie zmienilo. Nic tak nie buduje atmosfery i wiary w siebie jak kolejne zwyciestwa, a tych mamy juz 5 na koncie. Mysle ze taka passa zaczyna imponowac nie tylko kibicom, ale tez pilkarzom, u ktorych mobilizacja i chrapka na nastepne zwyciestwo powinnna byc tym wieksza, im dluzsza staje sie seria kolejnych zwyciestw.
Szkoda ze te zwyciestwa nie przychodza w lepszym stylu, roznica powiedzmy czterwech bramek, bo to by ewentualnie dawalo nadzieje na ugranie czegos w pucharach, ale poki z rehabilitacji do pelni dyspozycji nie powroca rekonwalescenci i dopoki nie nastapia miejmy nadzieje trafione roszady transferowe zapowiadane przez Skorze w kolejnym okienku, nalezy sie cieszyc z kazdej wygranej, chocby Wisla miala sie o nich doczolgiwac ostatkiem sil i umiejetnosci.
Jeszcze slowo nt krytyki, bo widze ze jak zwykle powracaja stare dobre kawalki o drugiej lidze i kibicach sukcesu
Mysle, ze juz czas najwyzszy, aby niektorzy w koncu zrozumielii, ze krytyczne recenzje nie powinny byc w prostej lini utozsamiane z malkontenctwem. Analiza meczowa z zalozenia polega na wyodrebnianiu i dobrych i zlych elementow wystepujacych w grze. Forumowy charakter "spaczony"

badz sam trener, zawsze w dobrej wierze bedzie przykladal wieksza wage do mankamentow, pozytywy traktujac jako poprawnie wykonana robote, o ktorej pisze lub mowi sie mniej.
To ze gdzies po drodze zapomni dodac jak bardzo cieszy sie z 5-ciu zwyciestw i ze gdy przyjda porazki, on nie przestanie kibicowac Wisle, nie oznacza ze tak wlasnie bedzie
Ogryzek napisał(a):
|
Tak się zastanawiam co tu będzie na forum jak dajmy na to (tfu tfu) przegramy?
|
Jak to co, "kibic porazki" Ogryzek, nadal bedzie odmawial "kibicom sukcesu" mozliwosci do ponarzekania, nakazujac tym samym pelen bezkrytycyzm, czyli prawde mowiac nic sie nie zmieni
