Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#169
Stary 30.08.2009, 09:15
kohprzem'68 napisał(a):Wyświetl post
Tylko ten styl naprawde martwi bo wystarczy że w końcówce tracimy bramke i już zaczyna sie nerwówka i gra bez ładu i składu , zamiast 3 punktów mogliśmy ugrac 1 więc tylko to może powodowac dobry humor bo gra w przekroju całego spotkania już nie .
Derby Milanu ? Właczyłem tylkol na 2 połowe akurat, bo Real sie skończył, i ...już nie włącze włoskiej ligi.

Ja mam zdanie jak Wojtas.
Kiedy nas Jaga zaczęła straszyć? W ostatnie 20 minut.
Bo przez pierwsze 70 graliśmy wysokim pressingiem, i naprawde nieźle to wyglądało.
Widziałem mecz Realu, i tam było wymienianych mniej podań niż u naszych zawodnikow.
Widac ze proboja grać kombinacyjnie, no tak, ale nasz liga to 5 metrów mułu jak już obwieszczyli.
Jaga, by strzelić bramkę, potrzebowała nieporozumienia pomiędzy Jopem i Marcelo.
Jeśli juz cokolwiek robili, to tylko dzięki maks. 2 podaniom. Czyli wszystko na wielki fartowskim ryzyku.
Sory, ale klasowa drużyna rozgrywa piłkę, konstruuje akcję, a nie na hurrraaa jak gra większość.

Bez kitu, ogladając wczoraj Manczester, Real i Milan, to mecze Real-Depor i Milan-Inter, były dla mnie słabsze, mimo iż Inter strzelił 4 bramki, choć liczyłem na 5,6 bo z Milanu NIKT prócz Pato nie biegał. Wszyscy stali w miejscu.
No ale ****, może to ja jestem ślepy, ale mi sie Wisła podoba.
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując