Zastanawiam sie co by bylo, gdyby ta "glowka" Jadze wpadla. Pewnie nagle wszyscy przejrzeliby na oczy i zobaczyli, ze jak narazie od 16m gramy wielkie nic i nie nalezy popadac w huraoptymizm bo mamy komplet po 5 kolejkach. Fajnie, wygralismy, ale moglismy to zremisowac. Tak samo jak z Arka. Poza tym teraz niektorzy dostali odpowiedz na pytanie "czemu wszedl Jop a nie jakis mlody" z meczu z GKS B.. Wlasnie po to, aby unikac bledow (a raczej braku zgrania).
Kirm z meczu na mecz gra coraz slabiej, coraz czesciej glupio gubi pilke. Mam nadzieje ze to nie problemy z aklimatyzacja.
Jeszcze slowo do tych co obwiniaja Pawelka za bramke - lepiej juz nic nie piszcie...
PS.
Strzala - wydaje mi sie, ze chyba koledzy wykrecili Ci wala, bo Wisla stracila tylko jedna bramke, a nie dwie (czy wiecej)
