Proud napisał(a):

moją wypowiedź nie kierowałem do Ciebie, tylko do ogółu ludzi którzy każde złe zagranie Łobodzińskiego wychwycą a na zagrania innych zawodników przymykają oko.
faktem jest że Łobo grał słabo, bardzo słabo. Ale śmieszne jest jak tylko jego błędy widzimy, a grał taki sam piach jak dziś Małecki, Diaz, Brożek czy Kirm. Wszyscy grali słabo.
a co do forum, Łobo w Zagłębiu słabo strzelał, to samo co u nas, ale w niektórych sytuacjach w Wiśle po prostu boi się odpowiedzialności, bo każde jego złe zagranie jest kwitowane gwizdami. To samo tyczy się Ćwielonga. Dlatego nie chodzi mi tu tylko o forum, tylko ogólną nagonkę na tych piłkarzy.
|
No coz, ja moge pisac tylko za siebie...
Zgodze sie, ze na chwile obecna jest kilku pilkarzy grajacych slabo o czym pisalem, ale nie zdadzam sie z tym, ze Lobo gra tak samo slabo. On jest najslabszy.
I jest to moim zdaniem jak najbardziej kwestia braku podstawowych umiejetnosci. To stad bierze sie strach przed odpowiedzialnoscia. Bo umowmy sie, gwizdy spotkaly go tylko raz i to dopiero po calej serii marnych wystepow. Na poradzenie sobie z samym soba i z ta pirorunujaca wg Ciebie presja, ktora jest identyczna wobec wszystkich w zespole, mial dwa i pol roku i skoro do tej pory nie dal rady, no to wybacz...wszystkie teorie sa fajne, ale moze czas spojrzec prawdzie w oczy i zdac sobie sprawe, ze zlej baletnicy...
Bo jakby nie patrzyc gosc ma juz 27 lat i do tego zarabia najwiecej w zespole, w zwiazku z czym powinien byc tu w prawie kazdym meczu czolowa postacia, ale sa rzeczy niewytlumaczalne i jedna z nich jest dla mnie osoba Wojciecha Lobodzinskego w zespole mistrza Polski i reprezentacji.