martin_6 napisał(a):

Kurczę, to niemożliwe przecież żeby w 40-milionowym, pewnie zmierzającym podobno w stronę europejskiej średniej pod względem bogactwa, kraju nie dało się zbudować 1-2 drużyn liczących się w Europie czy wyhodować kilku piłkarzy nadających się do gry w najlepszych ligach. W czym jesteśmy gorsi od Ukrainy, Rumuni, Bułgarii, Serbii czy Chorwacji? Poza Ukrainą są to kraje od nas mniejsze, a poza Chorwacją biedniejsze. A piłkarsko tracimy do nich kilkadziesiąt lat.
Musi coś ruszyć w tej naszej piłce. Jesteśmy potęgą w siatce, szczypiorniaku, żużlu, coś ruszyło w koszu, jesteśmy pierwszą siłą UE w lekkoatletyce. To dlaczego w naszym futbolu jest taki marazm? To bez sensu przecież...
|
Ja bym powiedział że trochę przesadzasz z tekstami o tym jaką jesteśmy potęgą

. Bo poza siatkówką to nie jesteśmy jakąś elitą, w szczypiorniaku się trafiło "złote pokolenie" (coś jak Orły Górskiego), widzę też że czytasz za dużo wp.pl skoro twierdzisz że jesteśmu potęgą w la, bo chcę ci przekazac że w Polsce jest bodaj jest stadion lekkoatletyczny przystosowany do standardów europejskich. A ostatnie sukcesy są dziełem szczęścia i wytrwałości zawodników.
Ale żeby nie było offtopu: Przydałoby się zrobic coś takiego jak z siatkówką, z PZPS też były problemy, afery itp. ale wyj***li zarząd, pojawili sięnowi ludzie, mający pojęcie o tym co robią, zainteresowali ludzi tym sportem, przyciągnęli ich do hal, stopniowo podniósł się prestiż rozgrywek, poprawiło się szkolenie młodzieży (teraz nie jest prroblemem, zastąpic 1 czy 2 zawodników). Liga Polska jest w tym momencie jedną z najlepszych w Europie, ściągane są do niej gwiazdy sporego formatu... Nie liczę na to że w piłce stalibyśmy się potęgą... żebyśmy tylko osiągnęli jakiś przyzwoity poziom, a nie tylko liczyli że zdarzy się cud. Co do tego co pisze TTJ: lubię czytac twoje posty, ale akurat z tymi ostatnimi z tego tematu się nie zgodzę. Bo Wisła ,wbrew pozorom, mimo wyeliminowania z pucharów przez Levadię ma dobre perspektywy przed sobą. Niedługo będziemy grac na nowym stadionie, sytuacja w klubie jest unormowana, wreszcie powstają czytelne struktury w klubie, właściciel też już nie robi rewolucji przy jakimś potknięciu. To może cieszyc, podobnie jak cieszy mnie gra Wisły. Bo naprawdę teraz gra Białej Gwiazdy nie wygląda zle, może brakuje skuteczności, ale i to z czasem przyjdzie. Spójrzcie na to ile Wisła ma sytuacji w każdym meczu, jaki ma % posiadania piłki, jest jeszcze kilka pozytywnych przesłanek. Tak więc podsumowując, więcej optymizmu Panowie

. Pozdrawiam i dziękuję za uwagę
