Też tak słyszałem, ale znalazłem opinie, że żeby spalić mięśnie to się trzeba naprawdę mocno postarać, więc BCAA dla kogoś kto nie trenuje profesjonalnie to będzie pic na wodę...
I jestem ciekaw sensu brania czegoś takiego jeśli nie trenuję jakoś wyjątkowo ostro, bo jednak 2 x po 1 godzinie/ dzień treningu aerobowego to za dużo nie jest.
Wg mnie zamiast kupować ściągacze/ochraniacze na łokcie lepiej zainwestować te parę złotych w jakieś arthryle, arthrostopy itp. Wspomagają regenerację chrząstki stawowej, sam coś takiego do biegania zażywam, głównie przez to, ze jestem po zerwaniu wiązadła i rehabilituję się intensywnie
