ToTylkoJa napisał(a):

Od razu zaznaczam, że nie komentuje postu twego, patrząc przez pryzmat klubu który reprezentujesz;]
Więc tak.
Może jestem .......nięty, może nie, każdy ma swoje zdanie
ale ja pamiętam jak nietakdawno, za Drago bodajże czy tez Nawałki, graliśmy taką pyte, że jak bramkarz podawał do obrońcy to on nie wiedział czy grać lagę, czy wybić piłkę w aut. Łopatologicznie -- żaden z piłkarzy nie miał pomysłu na gre, a było to tylko 3 sezony temu, trzon drużyny pozostał jakby nie było.
Nie zapomnę do dziś, jak cała trybuna darła ryja - "grajże szybciej" a piłka jakby 10kilowa wędrowała baaaardzo wolno i nic z tego nie wynikało.
Potem przyszedł Maciej Skorża.
Nie spuszczam sie z tego powodu, ale JA naprawde widzę różnicę w grze naszych piłkarzy.
Mówisz, że nie klepią? A ja sie nie zgodzę, bo z takim Lechem, gdzie przeciwnik wymagający, szybciej przemieszczający sie po boisku, klepki sobie grali. Z Lubinem tak samo.
Ja naprawde teraz lubie oglądac to co pokazuja za Skorży.
Nie wiem czy pamiętacie, ale tak 3,4 lata temu, jak mieliśmy czy to rożny czy to wolny, to tak jakbyśmy nie mieli nic. A teraz? Każdy widzi różnicę.
Może oczekuje zbyt mało, może, ale w piłke jednak troche grałem, i to co pokazuje Wisła akutalnie, mnie zadowala. Jednym słowiem, podoba mi się to, i cieszę sie z ich gry. Bo mają AKCJE ! A kiedyś nawet tego nie potrafili zrobić.
Pytasz gdzie drużyny z lat 90 - Otóż odpowiem Ci. My dalej jesteśmy w latach 90, a Europa poszła do przodu. Ba, Europa, cały Świat.
Ktoś pisał wcześniej, że jak zbudują stadiony, to będzie szło z górki.
A gówno prawda.
Jedźcie do Chorwacji chociażby, chłopaczki trenuja na boiskach takich samych jak nasze A,B,czy C-klasowe.
Tylko że trenuja, po 30 godzin w tygodniu, a nie 15 jak u nas. To jest różnica.
Ale to już inna bajka...