Eugenem Sepuya interesowały się 2 miesiące temu (czyli wtedy kiedy robi się transfery) Rapid Bukareszt i FC Timisoara, a więc kluby klasy Wisły. A oznacza to, że oni także uwazali go za zawodnika, który poradziłby sobie w klubie tej klasy. Myślę, że to dodaktkowy plus na jego konto. Poza tym 25 meczy i 14 goli w kadrze także robi dobre wrażenie.
Bez wątpienia przydałby się już teraz, jako że w kadrze mamy jednego nominalnego napastnika. Szczerze powiedziawszy wziąłbym nawet kredyt pod zastaw jego karty (bądź innego zawodnika) jeśli nie mamy teraz odpowiednich pieniędzy. Napastnika potrzebujemy od zaraz.
szlaQ napisał(a):
|
Niestety o światowej piłce prawda jest taka że jeżeli chcemy liczyć się "gdziekolwiek" to 200 tyś Euro to nie są pieniądze ...
|
To prawda.