arti napisał(a):

Dodam że przed 2008/2009 Smuda dostał kilku dobrych, głodnych gry i sukcesów grajków do pierwszej jedenastki (Arboleda, Peszko, Stilic, Lewy). I oni orali w puefa bo chcieli się pokazać. Plus szczęście - 120min i Murawski z Austrią w Poznaniu. A dziś - Stilic i Lewy grają w Amice bo ich nie puszczono, Arboleda też by uciekł, ale to profi więc gra swoje. Z tych czterech tylko Peszko gra lepiej, a to m.in. dzięki 4-4-2.
Więc ten styl Smudy to też zasługa sytuacji (spory zastrzyk świeżej, dobrej krwi) moim zdaniem.
|
Ale chwileczkę - przecież Amica się wzmocniła...
Owszem, stracili Murawskiego który odszedł za duże pieniądze. Ale mają Golika, Zapotoka, Chrapka, Gancarczyka i Kasprzika. A na celowniku byli jeszcze Glik i Jodłowiec.
Więc moim zdaniem Zieliński dysponuje troszkę silniejszym składem niż Smuda. Na ławce ma kilku ciekawych zawodników, którzy po wejściu na boisko wnoszą coś do gry. To już nie ta sama Amika, która grała 12-13 graczami. Teraz mają równorzędną 18tkę.