|
Co do meczu Levadii z Galatą, to chyba wszystko zostało już rozstrzygnięte w pierwszym meczu. Rewanż w Talinie, to była jedynie formalność dla Turków.
Nie piszcie również o wstydzie, bo Bruggia to nie kelnerzy. Myślę, że mozna ich nazwać w miare solidną ekipą, gdzie połowa składu w polskiej lidze miałaby status gwiazd.
Czy ktoś z Was pamięta, kiedy to ostatni raz polska ekipa awansowała po rzutach karnych? Czy to nie było jeszcze za czasów meczów GKS Katowice w Grecji?
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|