|
Ta nasza liga jest cholernie przeinwestowana.
Piłkarzyki zarabiają krocie kopiąc się po czołach w ligowej młócce.
A potem Wisła nie jest w stanie pokonać mistrza ligi półamatorskiej, Legia odpada z Duńczykami, którym następnie będąca kompletnie bez formy ale za to w potrzebie Hertha wbija 3 gole w 10 minut a galacticos rodem z Wronek są w dwumeczu drużyną o klasę gorszą od średniaka ligi belgijskiej.
Największą trudnością dla grajka z 3-4 ligi w przeistoczeniu się w "piłkarza" lub może bardziej "ligowca" jest odpowiednie wkręcenie się w środowisko menadżerów. Bo na pewno nie różnica umiejętności.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|