Pan Jotka napisał(a):

|
Grali spokojnie? Chlopie...Ile bylo akcji w meczu , które nie kończyly sie po 5.podaniu? Dwie? Trzy? A moze "aż" 10? No prosze Cie....Mieli wyjsc na boisko w Brugge i strzelic gola. A potem mogli grać tą swoją "spokojną" i "mądra taktycznie" pilkę nożną. Grali F.A.T.A.L.N.I.E !
|
Nie zgodzę się. Nie mieli strzelić gola tylko nie stracić bramki.
Mieli strzelić gola? Ale nie chyba atakiem całą drużyną od początku tylko kontratakiem?
Powiem Ci tak: każdy jest managerem, każdy ma inną koncepcję gry. Na mecz u siebie. Na rewanż. Ty. Ja. Mamy inną wizję. Mi się podobało (było lepiej niż we Wronkach hehehe). Peszki brakowało ale nie wiadomo czy by pomógł. Sędzia był w miarę obiektywny. Żale Borka i Lubańskiego zostawiam im do przemyślenia.
Wstydu nie było. Zwłaszcza po tym jak przecierałem oczy widząc belgijski klub w pierwszym meczu.