|
Nie do końca sq, to co się działo pod waszą bramką wręcz przeczyło rachunkowi prawdopodobieństwa. Ile oni mieli rogów, z 12? To, że z taką grą i tak .......ąc własne okazje doczekaliście karnych to praktycznie cud. Graliście w miarę spokojnie, ale na zasadzie wykopywanie gdzie bądź - oglądając ten mecz można by odnieść wrażenie, że gracie z Interem Mediolan, a nie jakimś klubikiem, który raz ukłuty już by się nie podniósł.
Nie żebym się wyzłośliwiał - to był trzymający w napięciu mecz, ale jednak słabych w danym momencie drużyn.
Co do bramki, nie mam zdania szczerze mówiąc. Wydawała mi się prawidłowa, a dupy dał bramkarz.
To nie tyle kwestia gwiazdorzenia (no może za wyjątkiem Robercika "Rasiak jr. 8 mln ojro" Lewandowskiego), ale zwyczajnego braku umiejętności i charyzmatycznego, myślącego trenera którego mieliście rok temu.
|