gigant napisał(a):

Tylko że trzymając się tego pojebanego przysłowia, nawet jebnąc sobie w łeb też byłoby poniżej pasa. My już swoje przeszlismy, teraz pora "żałować innych", którzy nas zresztą też nie żałowali.
Zawsze byłem fanem Bruggi.
|
hahaha
Jak zakladasz jakis Fan Club - Brugii ,to ja od razu wpisuje sie na liste czlonkow ,skladke oplacam z gory od razu na rok
