flamengista napisał(a):

To samo można powiedzieć o zawodnikach Wisły grających z mocarną Levadią Tallin.
A prawda jest taka, że przy umiejętnościach naszych pierwszoligowych kopaczy bez gry na min. 80% są oni w stanie przegrać z każdym. Nawet z reprezentacją parafii św. Boromeusza w Busko-Zdrój, złożonej z ministrantów, kościelnego i organisty.
|
Tak oczywiscie, jak chcesz mozesz dalej wszystkich przekonywac, ze organisci z Kobylina dorownuja umiejetnosciami pilkarzom Zaglebia, a to ze Zaglebie zagralo tak jak zagralo (w domysle na 80 %, choc z relacji naocznych swiadkow wynika, ze na jakies 10 %) to jest wylacznie wina Lesiaka, ale mysle ze znajdzie sie bardzo wielu sceptykow takiego rozumowania.
Abstrahujac juz od wczorajszego meczu, ktorego de facto nie widzielismy obaj, braklo jeszcze abys napisal, iz w Polsce jeszcze nigdy sie nie zdarzylo, zeby pilkarze grali na zwolnienie trenera
