kONwalia napisał(a):

A co w tym złego?
Gol moim zdaniem powinien być uznany, faul na bramkarzu bardzo wątpliwy.
Przetrwali napór, Brugia miała może optyczną przewagę ale czystych sytuacji do zdobycia gola niewiele. Lech z przodu oprócz tego wolnego bardzo niewiele.
Druga połowa będzie bardzo ciekawa, Brugia będzie się coraz bardziej denerwować, kontry Lecha mogą być zabójcze. Oby
|
Dlatego kobiety nie powinny komentowac meczu
A tak na powaznie,
kazdy kontakt z bramkarzem w jego polu bramkowym to faul, tym bardziej, jezeli napastnik pcha sie na niego dupskiem i nie pozwala wyjsc do pilki