flamengista napisał(a):

Zawodnicy Zagłębia grają przeciwko trenerowi?
Zastanówmy się najpierw co to za trener. 0 punktów w 4 meczach. 5 porażek w 5 meczach obecnego sezonu, w tym z IV-ligowcem. Bilans bramkowy 1-16. Do tego opowiada, że oprócz Stasiaka żaden zawodnik nie prezentuje poziomu ekstraklasowego. I to w sytuacji, gdy nie może liczyć na wzmocnienia i musi pracować z tymi, których ma.
Nie było po prostu innej możliwości, jak go zwolnić. Przy nim Stefcio M. miał lepsze wyniki.
|
Zajzalem na forum Zaglebia i tam nawet sami kibice z Kobylina, ktorzy sie wczoraj specjalnie po meczu zarejestrowali, bez zadnych watpliwosci stwierdzili, ze Zaglebie gralo tak aby nie wygrac i momentami pudlowalo strzalami z 3 metrow przed bramka.
No ale masz racje, w Polsce jedyny zawod, w ktorym szef nie moze skrytykowac podopiecznego, to zawod pilkarza, a gdy ktos juz sie zdecyduje powiedziec prawde, to niemal zawsze konczy z takim bilansem jaki ma obecnie Lesiak.
Prawde mowiac na pilkarzykow sabotazystow, nie wymyslono jeszcze zadowalajaco skutecznej metody.
Ostatnio Lazarek mowil w kontekscie Legii o koniecznosci wprowadzenia odrobiny "zdrowego strachu".
Tyle ze wg niego ten strach powinien wprowadzic trener, a ja bym poszedl w innym kierunku i koniecznoscia wprowadzenia "zdrowego strachu" obarczyl kibicow. Gdyby po wczorajszym meczu kilku pilkarzykow Zaglebia trafilo do szpitala z polamanymi nosami i zebrami, to podejrzewam ze juz nigdy nie przeszloby im przez mysl tzw. granie przeciwko trenerowi. Niestety poki co pilkarzykom zarabianie grubych tysiecy przychodzi za latwo, a do tego zwykle nawet najbardziej bezczelne przejawy niesubordynacjil uchodza na sucho.