Do Tarnowa na przyjazny teren pojechalo by DUZO wiecej ludzi,tych "zwyklych" tez,co wiecej moze i Bogowie trybun by sie pofatygowali

- spakowali by sie w samochod ,zrzutka na benzyne i na mecz. + kibice Unii i frekewencja napewno byla by po 7-8 tys.A jest jak jest.....
Co do tranaferu Brozka to podobalo mi sie jedno zdanie:
'Wisla moze mnie sprzedac ale nie musi,ja tez tak sadze"
Pawel widac nie podpala sie jakos ,co bedzie to bedzie.To dobrze bo teraz kiedy jest sytucja ze moze zostac ,takie nastawienie nie odbierze mu jeszcze checi w bieganiu po boiskach w Gliwicach czy Wodzislawiu
