O Kosie i o tym ile tez zespol stracil po jego odjesciu juz nawet pisac sie niechce.
Natomiast Marszalek przywoluje Jasia Pauliste

.Oj przydal by sie nam taki Joker...cos jak Cwielong a jednak widac roznice.Cwielong prawie jak Jasiu...
Szkoda ze na dzis nie ma nikogo kto by potrafil wlasnie byc liderem tego zespolu,i w krytycznym momentach byc tym "przywodcą"