Skoro mowa o wrocławskiej komunikacji, to może mi ktoś powie, po co są te dziurkujące kasowniki w niektórych starszych modelach tramwajów? Skoro każdy kasownik robi dziurki, to chyba kanar nie skuma, czy te dziurki miałem zrobione jak wszedłem do tramwaju dzisiaj, czy tydzień temu. Po prostu liczą na uczciwość pasażerów, czy to ja czegoś nie potrafię zrozumieć?
E:
Dzięki. A nie wiesz, czy dużo jest tych kombinacji dziurek?
