|
A jak się kur.. ma zachowywać? Jak raz krzyknął na kogoś to już gwiazdorzy? Panowie? Nigdy w piłkę nie graliście? Na turnieju międzyklasowym w liceum jak graliśmy w halówkę, to jak stałem na bramce i ktoś spieprzył akcję w mojej drużynie, albo źle podał to od razu go opierdalałem( bez znaczenia czy dobry kumpel i przyjaciel),i i według was gwiazdorzyłem? Nie wydaje mi się, poprostu jak walka toczy się o wysoką stawkę, to każdy powinien wiedzieć że każdy błąd może wiele kosztować i tu nie ma miejsca na sentymenty.
|