|
co do tej dziury budżetowej - sprawa wydaje mi się dziwna.
Oczywiście, rozumiem, że w budżecie mozna bylo zakładac jakieś dodatkowe 2 mln euro wpływów, ktorych teraz nie ma.
Ale z drugiej strony te 2 mln euro musiały miec po drugiej stronie jakieś konkretne przeznaczenie, bo inaczej mowienie o dziurze jest bez sensu.
Tym przeznaczeniem mogly być jakieś dwa, trzy dodatkowe zakupy wraz z ich kontraktami: bramkarz, napastnik, kreatywny pomocnik...
Jednak po Levadii musimy zapomniec o zakladanych wpływach, ale i (o czym nikt nie mowi) o zakladanych wydatkach.
Wychodzic więc powinno na zero.
O co więc chodzi?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|