Bronowianin napisał(a):

Przed sezonem nie spodziewałem się że mecz z Jagiellonią będzie meczem na szczycie... Przynajmniej takim by był gdyby nie ujemne punkty naszych najbliższych rywali.
Jagiellonia grała do tej pory słabo na wyjazdach więc normalnie bym się jakoś specjalnie o ten mecz nie obawiał, ale są "na gazie" i szykuje się wyrównany mecz, stawiam na jakieś 1:1 może, chociaż jeśli Brożek rzeczywiście by został to może uda się nam zgarnąć 3 pkt.
.
|
W tym sezonie gramy wszytsko na wyjezdzie wiec tak naprawde kazdy mecz to bedzie zagadka.
Mowil o tym Probierz w Orange Sport....jakby ten mecz byl w Krakowie to by sie Wisly bał,mowil o super kiibicach i dopingu...
Ale ze ten mecz gramy gdzie gramy...wg niego samego bedzie Jadze duzo latwiej.Nie ma tego psychologicznego czynnika WIsla-- ,ktorym byl stadion i fanatyczni kibice..i dlatego kazdy mecz w Sosnowcu to bedzie "jajko-niespodzianka"(oczywiscie szacunek dla tych co jezdzą,i dla tych co zamierzaja jezdzic-pomozmy chlopakom w tym trudnym sezonie)