MCX napisał(a):

|
Ja bym się wcale nie zdziwił gdybyśmy Brożka tylko wypożyczyli na podobnej zasadzie jak kilka lat temu Kosowskiego do Kaiserslautern. Może wyciągam pochopne wnioski, ale widać, że ten transfer rodzi się w bólach. Przed nieszczęsnymi meczami z Levadią to bardziej Fulham chciało kupić Pawła, a teraz to Brożkowi i naszemu klubowi zależy na tym, żeby sfinalizować transakcję.
|
GOOOL.pl napisał(a):

|
jedyne na co Polak mógł liczyć to roczne wypożyczenie z opcją pierwokupu. "Biała Gwiazda" na takie rozwiązanie się jednak nie zgodziła, bowiem liczyła, że za "Brozia" uda jej się zainkasować kwotę oscylującą w granicach 3 milionów euro.
|
No i póki co sprawdza się to, co mówiłem. Fulham odpuściło to teraz do końca okienka transferowego Osuch będzie mącił w głowie Brożkowi niby-ofertami zza granicy.
GOOOL.pl napisał(a):

|
Snajperem cały czas interesują się inne zagraniczne kluby. Menedżer piłkarza nie ukrywa, że reprezentant Polski ma jeszcze propozycje z Francji, Ukrainy, Rosji i Austrii.
|
Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
Jak Brożek odzyska u nas formę i zacznie strzelać w naszej słabiutkiej lidze bramki, a do tego dorzuci jeszcze kilka dobrych występów w reprezentacji to może zimą uda się go sprzedać. Na chwilę obecną nie muszę chyba nikogo przekonywać, że napastnik, który w 7 meczach tego sezonu (dwumecz z Levadią, Superpuchar z Lechem i 4 kolejki ligowe) strzelił jedną bramkę nie jest łakomym kąskiem dla zagranicznych klubów szukających
wzmocnień, a nie gracza który albo wypali, albo nie. Najlepiej dla Wisły i Brożka byłoby zostać jeszcze przynajmniej pół roku i odzyskać formę. Jeśli teraz odejdzie to zapewne za mniejsze pieniądze niż jest naprawdę warty, no i zapewne nie do takiego klubu o jakim od początku myślał.