pan_premier napisał(a):

kolego otrząśnij się.
Można współczuć slusarskiemu jako cżłowiekowi 
ale po cudownym uratowaniu Cracovii nikt chyba nie życzy im szczególnie dobrze. Mnie zawsze waliło gdzie sa jak grają, dwa razy w roku łapali w papęi tyle mnie obchodziło.
Ale po tym s****ysyństwie jakie odwalił ich zarząd w sprawie ŁKSu to z całego serca życze im aby stali za reaktywacją grupy 8 trzeciej ligi.
Niech spadają gdzie ich miejsce, a o poziom ty sie nie martw.
|
W innym wątku pisałem, co sądzę o działaniach zarządu Cracovii, i mój osąd jest zgodny z większością z Was. Ślusarskiemu jako człowiekowi współczuć można, ale nie trzeba. Ale cieszyć się? Z jego nieszczęścia, czy z tego, że łatwiej Wam pójdzie w derbach? Myślałem, że Wisła w przeciwieństwie do Lecha ogrywa Cracovię zawsze, nawet w jej najsilniejszym składzie
Jaroo1, co dla kogo jest ważne to już każdy sam sobie ustala. Oczywiście, świetnie byłoby po tylu latach znów mieć mistrzostwo. Ale dla mnie puchary europejskie są ważne ze względu na jedną rzecz - pogoń za resztą Europy. Gdyby corocznie po kilka polskich drużyn grało po kilkanaście spotkań z reprezentantami lepszych piłkarsko krajów, nasza liga nie stałaby w miejscu. A majstra prędzej czy później i tak zdobędziemy :]
PS. Nie uważam, byśmy sportowo odstawali od Wisły i Legii. Na koniec w tabeli różniło nas 5 punktów, nie 20. Bilans bezpośrednich spotkań przemawiał za nami. Byliście lepsi, ale moim zdaniem nie ma mowy o odstawaniu. Oczywiście pomijam sukcesy historyczne, bo mówimy o tu i teraz.