W pewnym stopniu tak ale napenwo nie w takim ze Legia i Wisła to od razu sprzedaja kazda gwiazde zeby tylko miec kase. Np patrzac na obecne sklady to w Wisle jest Mały, Sobol na ktorych znalezliby sie chetni jednak zarzadowi niespieszno do ich sprzedazy, racja ze sa to Wislacy z krwi i kosci niemniej jednak nie odchodza z klubu jak tylko jest okazja czyli po 1 dobrym sezonie. To samo z Broziem, ejsli teraz odejdzie z ligi to i tak dłuugo gral w Wisle, Franek tez swoje zrobil
W Legii racja, wiele nie wydajecie kasy, ale kto w Polsce ja moze wydawac? Nikt, bo tutaj kasy na transfery nie ma, a ostatnie lata tez nie takie przespane, kupiliscie Iwanskiego teraz Mieciela moze nie prezentuje swietnej formy ale to bardzo doswiadczonyz awodnik, napewno jest na boisku i poza nim autorytetem dla wielu Legionistow, szczegolnie tych mlodych. Rogera tez sprzedac mimo wszytsko nei chcieliscie, jesli byłby zarzad Legii tak pazerny jak to Poznaniacy mowia to Roger by poszedł gdziekolwiek za jakies 2 mln E, pozniej jak spadała jego cena to by go opychali za obojetnie jaka kase.
Wiadomo sporo Wisła i Legia sprzedaje pilkarzy ale bez przesady, tylu jest sprzedawanych zeby budzety moc zamknac. A w Lechu to co...

Murawski poszedł za 4 mln E i im starczyło sprzedazy w tym sezonie. Jak pilkarze dalej beda strzelac fochy to i za rok ich sprzedadza i kilku. I padnie kolejny mit jak to w Poznaniu buduje sie w pełni profesjonalny klub. Ja nadal utrzymuje swoja wersje

w Poznaniu komus zachciało sie bawic w wielki futbol jednak nie wiedizał ze ta zabawa wcale taka latwa nie jest, ciagle rzucał "idziemy na majstra, na majstra" kiedy kibice po jednym dobrym sezonie swojego zespolu pomysleli ze naprawde sa zajebisci to wszytsko zaczeło sie psuc. Bo wtedy nie wiedzieli jeszcze ze na szczyt latwo wejsc a trudniej sie na nim utrzymac, kiedy jeszcze nie znali tej smutnej prawdy to sie napinali a napinali, wszedzie było slychac "mamy najlepszy klub w Polsce, pierwszy profesjonalny nei to co jakas Wisła i Legia, pierwszy ktory przed pucharami sie wzmacnia i nie wyrzedaje pilkarzy, ze kibice najlepsi" tylko ze po jednym dobryms ezonie chyba wszytsko wraca do normy. Zespol przejał normalny trener nie cudotworca Franz, pilkarzyki wlasnie chca uciekac z tego klubu, te plotki ze Lewandowksi chce uciekac to neis a zwykle plotki zawsze musi byc cos prawdy w tym, Stilic to wiadomo gra w Lechu bo ma cel, wypromowac sie na zachod do Niemiec, Rengifo tez moim zdnaiem ucieknie przy 1 lepszej sytuacji i to smao z kazdym perspektywicznym zawodnikiem. Jak kiedys nie ubilem Legionistow za te ich wybryki ciagle - Wilno itd- to teraz rozumiem ze po prostu w tamtym klubie grupa jest nieciekawych kibicow ktorzy klub swoj maja w dupie a tylko jezdza robic zadymy- i jest to mala grupka a wiecje ejst normalnych Legionistow. Tak teraz po prostu nienawidze tych Poznaniakow, tam kazdy (jest kilka wyjatkow ale naprawde rzadko idzie znalezc normalnego kibica Lecha) jest najlepszy, klub ma najlepszy w Polsce, kibicuja najlepiej to s atacy ludzie zakompleksieni, zarozumiali, rzadnis ukcesu, pelni buty ze az strach. Jak pisalem kiedys, kazdy im zyczy porazek zeby juz nie musiec patrzec na ta cała poznanska napinke ;/
A kibicow maja jakich maja, nie ma sukcesow to spiewaja do klubu "zero ambicji"- w tamntym roku po meczu z Ruchem w Ekstraklasie w Poznaniu - 1:1
- Smudy to oni chyba nawet nie wspierali z trybun- nie docenili jakiego fachowca mieli za trenera
- 2:3 z Polonia i juz jest foch na klub dzieki ktoremu kilkanascie dni wczesniej sie podniecali po 1:6 w Norwegii :O
To jest jakas masakra, jak maja wyniki to kochaja klub, jak nie ma wynikow to od razu sie obrazaja i sraja na siebie
Troche sie rozpisalem i odszedłem od pierwotnego watku ale naprawde tak znielubilem tych ludzi za ten ich narcyzm ze szok ;/
Była sykcesy były napinki nie ma sukcesow sa smutne minki
