Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#238
Stary 24.08.2009, 19:26
Uran235 napisał(a):Wyświetl post
Przy pierwszym strzale nie krył źle, bo gramy strefą, a nie indywidualnie ani mieszanie, natomiast faktycznie nabiegający rywal uprzedził go do piłki. Na tym polega niebezpieczeństwo stałych fragmentów. Przy dobrze nagranej piłce i dobrym ruchu nabiegającego zawodnika, obrońcy jest trudno interweniować, bo on skacze praktycznie z miejsca przeciwko rozpędzonemu rywalowi. Jeśli idzie o korner z zablokowanym strzałem, to Głowacki po za krótkim piąstkowaniu faktycznie zostawił trochę miejsca rywalowi, ale ustawiony był poprawnie. Zasłaniał sporą część bramki, także strzał nie miał prawa przejść. Próba agresywnego doskoku w takiej sytuacji może oznaczać rzut karny, albo łatwe minięcie na zamach. Jeśli idzie o rzut rożny z drugim celnym strzałem, to z inteerwencją spóźnił się Piotr Brożek. Moim zdaniem przy tych kornerach źle funkcjonował wyblok- rywale za łatwo nabiegali na piłkę.

Marcelo i Głowacki zagrali bardzo dobrze- obaj, ale Marcelo miał kilka błędów z gry, do tego Głowacki miał kilka trudniejszych interwencji, gdzie nie tylko musiał wykazać się siłą ale także grą na wyprzedzenie.
Dzięki za szybką odpowiedź.
Zastanawiam się tylko czy stosując podobną argumentację (szczególnie ta wyboldowana) nie wpadamy w pułapkę tłumaczenia błędów obrońców stosowanym schematem taktycznym. Zwróć uwagę że rozumując w zaproponowany przez Ciebie sposób można usprawiedliwić praktycznie każdy błąd obrońcy popełniony przy kornerze.
A swoją drogą bardzo byłbym ciekaw jak w tej sytuacji zareagowałby Marcelo. Osobiście sądzę że nie miał by problemów z wybiciem piłki a przy okazji (po twardym zderzeniu) piłkarz drużyny przeciwnej nie miał by już ochoty startować do główki przeciwko Marcelo ponownie.
Odpowiedz cytując