|
Małecki jest na rozdrożu.
Zaczyna grać w drużynie 1sze skrzypce i albo będzie następną ikoną Wisły po Żurawiu, Franku czy Brożku - wymieniając tylko napastników - albo skończy jak Nikola, który talent miał, Wisłę kochał ale sobie życie zawalił przez niepoukładanie w głowie.
Ja za Małego kciuki trzymam.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|