|
Póki co to jest zmęczenie okresem przygotowawczym. Zaraz będzie zmęczenie meczowym, później będzie łapanie formy ale akurat wtedy zacznie się przerwa zimowa. Macie racje. Usprawiedliwienie własnej nieudolności i miernoty ma wiele odcieni.
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|