WiślakMyślenice napisał(a):

Po primo, meszkowi ewidentnie brakuje mózgu zespołu, czyli Murawskiego. Jeżeli nie znajdą typowego rozgrywającego, leżą i kwiczą. Mecze z Polonią, mimo wszystko z Brugią, oraz pasiastymi pokazują to dobitnie.
Po drugo, trener Zieliński nadaje się tylko do czyszczenia butów Smoodzie. On budował "ekipe" przez 3 lata, wie co i jak, oraz kogo i na jaką pozycję ustawić. Zieliński najwidoczniej nie ma pomysłu na meszka.
|
Ja sądzę, ze chodzi nie tyle o brak Murawskiego, co właśnie o wpływ Zielińskiego, który ewidentnie nie może się zdecydować jak ten zespół ma grać. Próbuje 4-4-2 i 4-5-1, przestawia zawodników po różnych pozycjach i próbuje znaleźć ustawienie, w którym Lech miałby mocny, agresywny środek i do tego grał bardzo ofensywnie i kreatywnie. Problem w tym, że nie ma do tego piłkarzy. Stilić nie nadaje się do klasycznego 4-4-2, bo nie umie grać w odbiorze, a jeśli da mu się dwóch czyścicieli do pomocy to trzeba zrezygnować z jednego napastnika lub skrzydłowego. Zieliński wyraźnie nie ma pomysłu jak to poukładać i próbuje złapać dwie sroki za ogon. Efekt jest taki, że jeśli Lechowi pozwoli się spokojnie rozgrywać to są bardzo groźni, bo mają kilku świetnych ofensywnych grajków, ale jeśli zaatakuje się ich pressingiem to okazuje się, że pomoc jest dziurawa i niezdolna do ostrej walki o piłkę.
Można się kłócić, czy Smuda wybrał optymalną taktykę, ale nie można mieć wątpliwości, że on miał wizję, wiedział jak jego zespół ma grać.