|
Powiem tak Mały jest jaki jest, prowokuje kibiców drużyn przeciwnych przede wszystkim tym że utożsamia się z Wisłą, jej kibicami. Na boisku też nie raz bez potrzeby pyskuje ale nie można powiedzieć że gra po chamsku czy jakoś strasznie brutalnie (chodź nad Bledzewskim mógł przeskoczyć). Mówienie że zaczyna zachowywać się jak gwiazda moim zdaniem też jest nie trafne, Mały dużo biega, walczy często z pożytkiem dla drużyny, często zagrywa też bardzo niecelnie i gra zbyt indywidualnie ale ogólnie to cały czas tak samo jak w tamtej rundzie gdzie większość na tym forum go chwaliła. Nikt nie wie też czy Patryk na boisku nie jest prowokowany przez rywali. A co do sytuacji z Czyżniewskim to jeśli Mały go nie obraził bądź uderzył to gość nie miał prawa ani podstaw do tego aby nawet dotykać Patryka. Dał się sprowokować i gdyby tak postąpił wobec Hajty albo Kałużnego to pewnie na pouczaniu by się nie skończyło.
|