|
Ok PvD, ale rozmowa w temacie dotyczy przede wszystkim boiskowego gwiazdorzenia/chamstwa Małeckiego. Które da się stwierdzić nie tylko na podstawie ostatniego meczu z Gdyni.
To raz, dwa - prowokacje/plucia itp padają i padały (i padać będą) w stronę wszystkich piłkarzy - jeśli tylko Patryk reaguje na nie tak ostro, to raczej świadczy o jego głowie... Dużo osób to widzi, nie każdemu takie cwaniactwo imponuje. Bo czy Głowacki musiał stawiać "koguty" do każdego po każdym zetknięciu by zyskać szacunek kibiców? Albo Sobolewski?
Ostatnio edytowane przez felipe : 23.08.2009 o godz. 21:05.
|