kibicom Craxy nie ma się dziwić, że w euforii. Było nie było 4 punkty na Legii i Lechu to jest konkreto osiągnięcie. Tym bardziej, że wcześniej łomot dostawali, od kogo mogli.
I powinniśmy ich wspierać w tej radości, było nie było, nawet jeśli tego nie chcieli to pod nas zagrali

Oderka też ładnie, szkoda, że drugiej nie włożyli, po meczu byłoby. Miejmy nadzieję, że tym meczu już nic złego się nie zdarzy
