|
Małecki to wielkie serducho do walki i Wiślak. Ale na pewno brak mu profesjonalizmu i momentami zachowuje się jak prostak.
W największych klubach od najmłodszych lat uczy się nie tylko grania w piłkę, ale i postępowania poza boiskiem. U nas tego nie ma i dużo talentów rozmienia się na drobne lub odbija im palma.
. .
|