|
A mnie ta słaba gra Lecha martwi... czemu?
Przed liga i nawet 2 kolejki po jej starcie mowilo sie, no tak w tym sezonie wszystko wraca do normy, walka rozegra sie miedzy 3 klubami ktore zapewne beda golily reszte zespolow i miedzy soba zdecyduja o MP. No a niestety wszystko wraca do normy z tamtego sezonu i kazdy moze wygrac z kazdym ;/ Wiadomo teraz Cracovia napenwo lepsza niz ta Cracovia Płatka ale to chyba nie jest druzyna ktora walczy o MP, raczej srodek tabeli a tutaj jedzie do Wawy i neispodzianka, Lecha objezdza... Arka u siebie sprawia problemy Legii i Nam. Oczywiscie fajnie ze Wisełka jedzie do przodu i juz jest na szczycie z pokazna przewaga jak na 4 kolejki ale jesli nadal w tej polskiej polzawodowej lidze bedzie tak ze Polonia nie bedzie sie liczyc- bo tak obecnie jest, raz dobry mecz, raz porazka u siebie, jednym slowem cieniasy, jesli nadal Lech, Legia i Wisła beda zawodzic to nasz kraj nigdy nie bedzie osiagał czegos w Europie. Jak na poziom tej ligi to jesli chcemy zeby Wisła, Legia i Lech znaczyly cos w Europie to e zespoły musza rozjezdzac wszystkich u siebie i na wyjezdzie a nie sie meczyc ze sredniakami. Niestety taka jest prawda, kto na nasyzm podworku bedzie przecietny to o Europie moze zapomniec jak najpredzej. Po tym meczu Lecha to sie mozna spodziewac odpadniecia Lecha z LE. Jak dalej Legia bedzie traciła pkt u siebie z Cracoviami to znowu Brondby ich wyeliminuje chocby tamci stawali na rzesach. Jak my nie ebdziemyobjezdzali Arki na ich stadionie ze 3 do 0 to nadal nas wyeliminuje jakis słaby klubik, i niewazne ze w Gdyni gra nam sie ciezko, rka to slaby klub i w tej lidze to takie kluby trzeba kosic jak sie chce wejsc do LM czy LE :(
Nadal jest zle jesli chodzi o poziom polskiej pilki
|