fialo napisał(a):

|
Moim zdaniem, to Małeckiemu się jednak trochę przewraca.. Na boisku w prawie każdym meczu do kogoś "startuje". Pewnie niektórym się to podoba, ale przeciwnikowi trzeba okazywać odrobinę szacunku, a potraktowanie wczoraj Płotki, kolegi z U21, przez Małego, było delikatnie mówiąc nie na miejscu. Piłka nożna to męski sport, ale ceni się takich zawodników, którzy w swojej zadziorności i agresywności stosują się do zasad fair play, a nie grają wielkiego zawodnika, bo mi jeden mecz jako tako wyszedł. Pewnie będę odosobniony w moich przekonaniach, ale naprawdę Patryk - więcej pokory! Dojrzej i piłkarsko, i życiowo, a będziemy mieć dużo większą pociechę z Ciebie zarówno w Wiśle, jak i w reprezentacji.
|
Nie jesteś odosobniony.
Szacunek dla Małeckiego za walkę ale za bardzo zgrywa kozaka zamiast skupić sie na poprawieniu swoich umiejętności. Powinien popracować nad swoim charakter i trzymać nerwy na wodzy.
Niech lepiej bierze przykład z Sobola .
Kiedyś Rooney podobnie się zachowywał
Ja mam pytanie co miał na myśli komentator mówiąc ,że Mały dużo w życiu przeszedł itp.
Czy o czymś nie wiem?