ciacho napisał(a):

|
A możesz mi powiedzieć, w którym to meczy pomocnicy tak wgnietli go w ziemię? Co ty w ogóle człowieku za bzdury wypisujesz? A może chodzi Ci np o mecz z Tottenhamem.. a nie sorry, przecież w lidze angielskiej to grają same lalusie, którzy mają się nijak do agresywnych i zadziornych pomocników ostatniej drużyny ligi, którzy tak potrafią zdominować środek pomocy, że mają po czterech kolejkach na koncie zero punktów. Wyczyn godny herosów.
|
Powiem inaczej - nie potrafię wskazać ani jednego meczu, w którym Jirsak grałby dobrze w odbiorze. Potrafię wymienić może ze dwa, w których potrafił grać dobrze mając zawodnika na plecach. Poza tym radził sobie przyzwoicie tylko mając wokół siebie wolną przestrzeń. Do gry w zawężonym polu ten chłopak zupełnie się nie nadaje.
Jeśli idzie o Tottenham to strzeliłeś sobie w stopę.
Pierwszy mecz:
Pawełek - Singlar, Baszczyński, Cleber, Junior Diaz - Boguski, Sobolewski, Cantoro, Zieńczuk - Jirsak, Paweł Brożek
Rewanż:
Pawełek - Baszczyński , Głowacki, Cleber, Piotr Brożek - Boguski, Sobolewski, Cantoro, Diaz - Jirsak, Paweł Brożek.
Ze środkiem pola anglików radził sobie nie Jirsak tylko Cantoro z Sobolem.