Wedlug mnie Wiselka bedzie znowu mistrzem. Bo wlasnie takie mecze jak wczoraj trzeba wygrywac, Legia gupi punkty u Craxy, Lech w Warszawie a nasza Wiselka wygrywa na trudnym terenie. Fakt gra szalu nie robila ale co tam najwazniejsze 3 punkty. Kirm i Alvarez coraz lepiej graja, Marcis i Glowa na srodku - i wszystko jasne
Co do Maleckiego to nie ma co sie martwic, napewno kontrakt teraz, gdy Pawel odejdze, przedluza bo nie maja inne opcji(mam taja nadzieje).
Co mnie jednak najbardziej to nasz zawodnik z 86. Pamietam jedna akcje, gdzie Piotrek fajnie nie zastawil, biegnie sam do pilki aby wrzucic no i co z tego wyszlo to chyba kazdy widzial...
W takim ukladzie na lawce mamy Jirsaka, Cantoro, Jopa, Cebanu i nasi juniorzy...niezaciekawie to wyglada.
Pzdr!