Wyświetl pojedynczy post
eye63
Senior Member
 
 
Od: 06.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2156
Stary 22.08.2009, 00:14
Tiramisu napisał(a):Wyświetl post
Y,,, A to nie mogę się odezwać niepytana? :O. Poprzednim postem chciałam w pigule przedstawić swoje stanowisko, aby nadal nie dyskutować o czymś, o czym nie miałam zamiaru. Przepraszam, jesli Cię uraziłam tą samowolą.
A odzywać się możesz. Tylko trzymaj się tematu... Bo to tak samo jakbyś rozmawiała o czekoladowych ciastkach, a nagle wyskoczyła z tym, że arbuzy w sumie też są smaczne.

Tiramisu napisał(a):Wyświetl post
Przez własne "widzimisię". A przez czyje? Przecież nie mogę mnówić za kogoś. A wierzę w to, że w tym kraju żyją w większości Polacy, a nie kosmopolici, jeszcze. Ty masz odmienne zdanie. Ale udowodnić mi nie możesz, że tak nie jest? Mój punkt widzenia jest ciasny, ale uważam, że to nie jest obelga. A propo otwartych umysłów: nie popieram też adopcji dzieci przez pary homoseksualne. No ale ja mam ciasne horyzonty myślowe, nie dzisiejszam. Nie wszyscy (na szczęście) dali sobie wmówić, że wszystko trzeba akceptować.
A ja nie popieram komarów, które tną po nocach. Tych tnących w dzień też nie popieram - co to ma do rzeczy? Ogarnij się. To jak się już nie ma wąskiego myślenia na temat narodowości, to trzeba być za gejami i ich adopcjami? Przygrzało gdzieś może za mocno? . Ogółem nie ma co z Tobą rozmawiać, bo naprawdę jest to jałowa dyskusja. Niedługo dojdziesz do tego, że Twoje ciasne poglądy są na tyle fajne, że nie popierają też Rosji, Niemiec, transwestytów i robaczków świętojańskich.
A co do "widzimisię" - Ty choć w minimalnym stopniu rozumiesz co się do Ciebie pisze? I jak masz zamiar po gimnazjalnemu odpisać, że tak, ale to ja Ciebie nie rozumiem - to daruj sobie.

Tiramisu napisał(a):Wyświetl post
Wiesz to wszystko, bo Obraniak tak powiedział? A czemu mu wierzysz? Proste pytanie: skąd wiesz, że nie kłamie? I dlaczego on nie umie języka polskiego? Sory, ale zastanawia mnie to niezmiernie. Czemu mu dziadek ducha polskiego po francusku przekazywał?
Po co to?
Łaskawie mi powiedz co ma do rzeczy kto z rodziców był na meczu z Grecją? I dlaczego nie miałaby być dumna? Syn jest gwiazdą.
Jaką gwiazdą, bo zagrał w reprezentacji Polski? Polczak też jest gwiazdą? Niech do Ciebie dotrze, że reprezentowanie Polski, tylko dla Polaków jest sprawą ważną. On tam w Francji ma lepszą markę grając w Lille, niż przez to, że zagrał uuu... dla Polski, która w ostatnich 20 latach ile to razy była przynajmniej w ćwierćfinale wielkiej imprezy? A po drugie, czemu mam mu nie wierzyć? Bo co? Coś zrobił nie tak jak mówił? Mówił, że będzie się starał o obywatelstwo polskie - starał się, wszyscy mówili, że na pewno, żeby zagrać w Francji - mylili się, wszyscy mówili, że z pewnością i tak nie zagra dla Polski - zagrał, więc dlaczego mam mu nie wierzyć? Strzela dwie bramki dla reprezentacji, daje dużo radości polskim kibicom, po meczu zamiast pakować manaty, jedzie na jakąś zapyziałą wiochę, gdzie słowo komar jest wymawiane dwa razy częściej od wyrazu mama - to dlaczego mam mu nie wierzyć?
Panią w piekarni jak chodzisz po pieczywo, też wypytujesz, czy aby piekarze na pewno nie napluli Ci do chleba. I jak masz odpisać, że nie jadasz chleba bo od niego się tyje i doszłaś do tego dzięki swoim ciasnym poglądom...

Tiramisu napisał(a):Wyświetl post
ps. zastanowiło mnie coś. DLACZEGO pisałeś tego posta podczas meczu Wisły? :O
Takie chwyty stosują głupie dzieci. Ciebie dużo rzeczy zastanawia, natomiast mało z tego wynika. Powinienem Ci odpisać, żebyś się łaskawie odwaliła i nie wtrącała w nie swoje sprawy, ale dla świętego spokoju odpiszę - na posta odpisałem w przerwie, ale nie zdążyłem go wysłać, bo się owa przerwa skończyła - natomiast w trakcie meczu zj...ł mi się transfer na sopcaście, więc czekając aż się naprawi wysłałem Ci tę wiadomość. Mam nadzieję, że Cię ta wiadomość usatysfakcjonuje, no bo jeszcze możesz przypadkiem mi odmówić mojego obywatelstwa .

A i PS. Wiesz czemu nikt Cię nie próbuje przekonać, tylko każdy Ci pokazuje jak głupie stawiasz argumenty? Bo jesteś niereformowalna, cokolwiek się do Ciebie pisze, Ty nie jesteś w stanie tego pojąć. Przekonanie Cię to syzyfowa praca, mądrzej spożytkować czas można by rzucając grochem o ścianę i po tym poście rzeczywiście zakończę tę jakże jałową dyskusję.
Ostatnio edytowane przez eye63 : 22.08.2009 o godz. 00:20.
Odpowiedz cytując