Pawełek już do końca jego pobytu w Wiśle będzie miał po każdym meczu swoich obrońców i ludzi którzy go atakują. Ja dziś stanę po jego stronie. Puścił jakiegoś gola? Nie. Obronił jedną, dwie trudne sytuacje? Wybronił. No więc, swoje zadanie spełnił
A sama gra. Hm... Troszkę tak ni w pięć ni dziesięć. Przydałoby się więcej skuteczności, mam nadzieje, że nie będziemy tak mówić do końca sezonu, tylko w pewnym momencie będziemy mogli się ucieszyć, że wykorzystujemy, może nie wszystko, ale większość tego co mamy ;p
Swoją drogą, w mojej opinii, Arka rozegrała bardzo fajne spotkanie, walczyła, starała się, szarpała.
Szkoda strzału Kirma i loba oraz słupka Brożka. Ale jedno najważniejsze trzeba powiedzieć - 3 pkt dla Wisełki
