|
Zauważyliście, że Mały unika gry z Kirmem? Zagrał do Słoweńca chyba tylko jedną dobrą piłke na wolne pole w całym spotkaniu, a bardzo dobrych do tego okazji miał chyba z 5,6. Najdziwniejsza była sytuacja w końcówce meczu, kiedy Kirm sprytnie zgrał do Małego, pokazał się do klepy, a Małecki zamiast wypuścić go praktycznie sam na sam z Bledzewskim, zagrał (niecelnie zresztą) na drugą strone do Ćwielonga. Brożkowi jakoś łatwiej przychodzi gra z Kirmem.
Wiadomo, że Mały i Pepe to dobrzy kumple, Ćwielong rywalizuje z Kirmem (bo na prawej, gdy wróci Boguski, o miejsce powalczą Patryk i Łobo) o miejsce w składzie i jest nowy w drużynie. Może ponosi mnie fantazja, ale wyglada mi na to, że Małecki nie chce dać Kirmowi okazji do "pokazania się". Ciekawe czy nasi utalentowani gówniarze byliby zdolni do takiego układziku.
|