|
Mimo wszystko można było się spodziewać takiego spotkania. Wiadomo zmiana trenera plus gra z Wisłą czyli praktycznie nic do stracenia. I Arka zagrała przede wszystkim agresywnie z czym momentami mieliśmy problem. Natomiast poza tymi rożnymi z początku spotkania to rywal nie miał sytuacji natomiast my zmarnowaliśmy 4 bardzo dobre. Dwie sytuacje Brożka jedna Kirma i Cantoro, muszą przynajmniej jedną wykorzystać. Do tego doszła spora niedokładność w grze. Ale 3 pkt. są a o stylu nikt nie będzie pamiętał.
|