|
Ludzie...jedyne co zawodziło to skuteczność...mieliśmy masę sytuacji, więc nie można mówić, ze graliśmy słabo! 50% większa skuteczność i byłoby 3-4:0 i każdy by się zachwycał jak kapitalnie graliśmy, że teraz to Mistrz pewny...dwie sety Brożka, jedna Kirma, jedna Cantoro, dobre okazje Małeckiego i Łobo...czasem zabraklo ostatniego podania. Gdyby nie to, kazdy by piał z zachwytu nad naszą grą.
|